metal.pl

element - smoke

Po pierwsze warto zwrócić na to wydawnictwo uwagę ze względu na sposób jego prezentacji. Czyżby Element pokazywał innym kapelom jak teraz w dobie Internetu promować swoją muzykę? Można odnieść takie wrażenie, a dlaczego? Ponieważ Smoke można pobrać bez problemu z sieci jako plik w formacie flash. Kiedy już plik ten uruchomimy naszym oczom ukaże się miła forma graficzna, która w sposób bardzo dokładny przedstawia nam wszystkie informacje na temat tego promo. Możemy więc obejrzeć okładkę (nawiasem mówiąc całkiem dobrą), booklet, znaleźć wszelkie maile kontaktowe do zespołu (są nawet osobne adresy dla ewentualnych zainteresowanych wytwórni), innymi słowy jest tu wszystko czego dusza zapragnie. Najbardziej jednak zaskoczyło mnie to, iż przy uruchamianiu tego pliku możemy sobie wybrać wersje językową jedną z... ośmiu!!! Muzycy Element postanowili zadbać o każdego ewentualnego słuchacza, czy to Niemca, Anglika, Francuza, Rosjanina czy też... Japończyka! Pokłon przed profesjonalizmem panowie!

Ale dość już o tym co do muzyki jest tylko dodatkiem (bardzo istotnym ale jednak dodatkiem). Tak więc Smoke zawiera 4 kawałki utrzymane w stylu neodeath'u (że posłużę się szufladką używaną przez sam zespół). Cóż to jest ten neodeath? Najlepiej byłoby jakbyście sami próbowali odkryć tajemnicę tego określenia, ja ze swojej strony napisze tu o dużych wpływach death metalu (to akurat oczywiste). Wpływie raczej tej szwedzkiej szkoły grania niż gigantów zza Oceanu. Z drugiej strony nie brak tutaj elementów thrashowych, najmniej deathowy z tego wszystkiego jest chyba wokal, który to na upartego w tych agresywniejszych momentach sprawdziłby się w kapeli hard core'owej gdyż miejscami rezygnuje całkowicie z agresji i prezentuje swoje łagodniejsze oblicze. Ciekawie brzmią również użyte miejscami i z głową klawisze, które nie psują całości a dodają tego specyficznego "neo" posmaku.

Brzmieniowo jest w porządku chociaż osobiście życzyłbym sobie więcej "mięsa" w gitarach i może odrobinkę brudu, perkusja też jest chyba zbyt "odhumanizowana" ale jest to stricte subiektywne odczucie, z którym nikt się nie musi zgadzać.

Podsumowując - Smoke to bardzo dobrze wydany i na dobrym poziomie zagrany kawał metalu prosto z Polski. Polecam!

© Element 2008