Horna Magazine

element - daemonopolis

Dziwna muzyka muszę przyznać choć interesująca. To przemieszanie technicznego death-metalu, z "elementami" :) symfonicznego blacka. Melodyjne partie klawiszy, choć nie jest ich wiele, ładnie współgrają z żywiołowością gitar. Jest to muzyka, w której przez cały czas coś się dzieje i nie ma w niej miejsca na melancholie. Młodzi muzycy po szkołach muzycznych, tworzący tą grupę, znaleźli dobry sposób na melodykę, która w materiale Daemonopolis, poruszy niejedno serce metalowych dziewcząt. Ciekawie ułożone partie blackowych wokali, z dobrym, choć młodzieńczym jeszcze głosem Raina. Demo zawiera trzy utwory i szczerze mówiąc chciałoby się więcej. Energiczny, szybki i stanowczy Daemonopolis, zakończony monotonną wstawką, poprzedza stonowanego My Angel, upiększonego melodyjnym wcięciem wewnątrz utworu. Utworem kończącym jest Diverse Beauty, stanowiący niejako wypadkową swoich poprzedników. Debiut grupy ELEMENT, jest pozycją na pewno godną polecenia. Podejrzewam, że chłopaki mają szansę na znalezienie wydawcy, po drugim, pełnym materiale oczywiście. Muzyka proponowana przez zespół, należy zdecydowanie do komercyjnej, tzn. łatwo wpada w ucho, co jednak powoduje, że może szybko się znudzić. Bardzo dobrze jak na początek. Skład: Rain (wokal, bas), Caras (gitara), Simon (gitara), Matt (klawisze), Fil (perkusja).

JaceG [ 4/5 ]

© Element 2007